IPB
Informacje na temat kosztów utrzymania serwisu oraz aktualnych dotacji
Nazwa Koszta Dotacje Pozostało Termin
Domena (rok) 120 120 0 31.12.2011
Serwer www (rok) 427 80 367 20.04.2012
Lista użytkowników, którzy wsparli nasz serwis

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

Ważna wiadomość: Artykuły poświęcone konwersji pomiędzy różnymi formatami video znajdziesz tutaj
 
Reply to this topicStart new topic
> Body of Lies / W sieci kłamstw, Dramat, Thriller, Akcja
Zupa
post śro, 04 mar 2009 - 22:32
Post #1


Już coś wiem
***

Grupa: Przyjaciel serwisu
Postów: 246
Rozpoczętych tematow: 73
Dołączył: pią, 02 gru 05
Skąd: TDT
Nr użytkownika: 554



CYTAT
Trwa polowanie CIA na niebezpiecznego przywódcę serii ataków terrorystycznych. Roger Ferris (L. DiCaprio) to człowiek agencji, który działa w terenie, przemieszczając się z miejsca na miejsce w pogoni za informacjami, które pozwolą mu uprzedzać zagrożenie. Oko na niebie - satelitarne łącze obserwuje Ferrisa. Po drugiej stronie łącza znajduje się Ed Hoffman (R. Crowe), kontrolujący przebieg zdarzeń z odległości tysięcy kilometrów. I gdy Ferris zbliża się do celu, odkrywa, że zaufanie może stanowić śmiertelne zagrożenie lecz jest konieczne do przetrwania.


Źródło:Filmweb.pl

Leonardo Di Caprio przez cały czas kojarzył mi się z Titanikiem. Taki "słodziutki" chłoptaś. Mimo, że grywał już poważniejsze role, cały czas go takim zapamiętałem. Aż do tego filmu, pokazał się tu z zupełnie innej strony.
Fabuła na czasie, początkowo troszeczkę pokazana w miałki sposób, później nabiera tempa. Niby nie maiłem się do czego przyczepić, ale chyba widziałem lepsze.
Moja ocena: 6,5/10

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krzych_1969
post sob, 14 mar 2009 - 12:46
Post #2


Już coś wiem
***

Grupa: Przyjaciel serwisu
Postów: 393
Rozpoczętych tematow: 53
Dołączył: pon, 28 lis 05
Skąd: 3miasto
Nr użytkownika: 382



Rzeczywiście rola w filmie "Titanic" była komercyjnym punktem zwrotnym w karierze Leonarda, mnie jednak kojarzy się z innym filmem. Pierwszy raz widziałem go na ekranie w "Co gryzie Gilberta Grape'a", gdzie grał rolę umysłowo upośledzonego Arnie'go. Miałem wówczas wrażenie, że w roli tej obsadzono autentycznie chorego człowieka - a to dla aktora chyba jest najważniejsze :-). Potem grywał głównie bardziej chłopięce role, ze względu na swój typ urody. Możemy go też zobaczyć w "Droga do szczęścia" (na marginesie - polecam, ale to temat na inną recenzję).
Wracając do tematu, film "Body Of Lies" rzeczywiście nie zachwyca, nie daje też żadnej przyczyny, aby zatrzymać widza przez całą projekcję na tyłku, ale też nie daje powodów do tego, aby widz tę projekcję przedwcześnie porzucił. Ot takie po prostu zwykłe kino. Moim zdaniem jednak ocena 6,5 jest nieco zaniżona.
Daję 7/10.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Google Bot
post
Post #


Google Ads










Go to the top of the page
 
Quote Post

Reply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 



- Wersja Lo-Fi Aktualny czas: środa, 08 luty 2012 - 16:17

Zabronione jest bez zgody właściciela wyrażonej na piśmie; kopiowanie, powielanie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie w całości lub we fragmentach informacji, danych lub innych treści Serwisu.