|
|||||||||||||||||||||||||
| Ważna wiadomość: Artykuły poświęcone konwersji pomiędzy różnymi formatami video znajdziesz tutaj |
![]() ![]() |
pon, 20 kwi 2009 - 23:20
Post
#1
|
|
![]() Już coś wiem ![]() ![]() ![]() Grupa: Przyjaciel serwisu Postów: 246 Rozpoczętych tematow: 73 Dołączył: pią, 02 gru 05 Skąd: TDT Nr użytkownika: 554 |
CYTAT Film na podstawie prawdziwych wydarzeń z 1928 roku w Los Angeles. Opowiada o kobiecie z przedmieścia, Christie Collins, która postanowiła stawić czoło skorumpowanemu systemowi Policji w Los Angeles, po tym jak jej uprowadzony syn Walter odnalazł się i wrócił do niej, nie był tym samym chłopcem jakiego ona urodziła. Zdesperowana Christine próbując przyjąć fakt ze jej syn został jej zwrócony, przyjmuje chłopca do domu, mając przy tym ogromne wątpliwości i odczucia że nie jest on jej synem. Kobieta wciąż próbuje dowieść prawdy o swym synu i okolicznościach jego porwania. Policja jej w tym nie chce pomóc, wręcz nawet zabrania jej dalszego prowadzenia śledztwa w tej sprawie. Pomoc znajduje w życzliwym miejscowym pastorze, który wierzy kobiecie i deklaruje swą pomoc w poszukiwaniu prawdy. Źródło: Filmweb.pl Prawie 140 minut filmu...nie wiem jak dla Was ale dla mnie to za dużo. Ale jakoś wytrzymałem. Co prawda akcja nie jest szybka a wręcz za bardzo stateczna, bez zwrotów akcji. Angelina ucharakteryzowana na lata 20-30, jak dla mnie, za pięknie się nie prezentowała. Jednak film miał coś w sobie, coś takiego, że pozwoliło mi wytrwać do końca i nawet nie przysypiałem co jest u mnie bardzo częste. Ciekawe połączenie dramatu jednostki z patologią społeczną panujących w tamtych czasach. Moja ocena: 7,5/10 |
|
|
|
czw, 23 kwi 2009 - 07:26
Post
#2
|
|
![]() Już coś wiem ![]() ![]() ![]() Grupa: Przyjaciel serwisu Postów: 393 Rozpoczętych tematow: 53 Dołączył: pon, 28 lis 05 Skąd: 3miasto Nr użytkownika: 382 |
Podtrzymam ocenę, ale nie bez zastrzeżeń.
Przede wszystkim nie trawię Angeliny. Po rolach w takich "dziełach" jak "Tomb Rider", "Mr. & Mrs Smith" czy "Wanted", pierwszą jej rolą dramatyczną, z jaką się zetknąłem, była rola w filmie "Mighty Heart" (Cena Odwagi), gdzie dała popis kompletnie bezpłodnej i beznamiętnej gry aktorskiej. Może to dlatego, że nikt nie dała jej karabinu do ręki albo cudownie podkręcanych kul bogato inkrustrowanych. Zrozumcie więc, że podszedłem do tego filmu jak do jeża Zachęciło mnie do projekcji przede wszystkim jedno nazwisko - Clint Eastwood. Facet na stare lata jest bardzo płodnym reżyserem i robi poważne i dobre filmy. Dobrze, że zerwał z konwencją western'ów i zajął się sprawami, chyba gnębiącymi jego pokolenie Amerykanów. Wracając do filmu - Clint zrobił dobrą robotę, dlatego nie mogę zrobić mu przykrości i ocenić filmu niżej niż Zupa. Na weekend zaplanowałem wypad na "Gran Torino" w reżyserii Cilnt'a, i bez Angeliny - ale to temat na inną recenzję |
|
|
|
czw, 23 kwi 2009 - 09:51
Post
#3
|
|
![]() VideoAudio.pl Team Grupa: Administrator Postów: 3,520 Rozpoczętych tematow: 165 Dołączył: wto, 22 lis 05 Skąd: Jarocin Nr użytkownika: 6 |
A ja jestem zadowolony, że w filmie pojawil się John Malcovich.
Co do samego filmu to bardzo ciekawa historia. Nie wiem na ile jest prawdziwa, a ile w niej fikcji, lecz mimo to jestem przerażony, że coś takiego w ogóle mogło mieć miejsce. Tamte lata to raczej niechlubny okres w historii USA. -------------------- |
|
|
|
czw, 23 kwi 2009 - 21:17
Post
#4
|
|
![]() Już coś wiem ![]() ![]() ![]() Grupa: Przyjaciel serwisu Postów: 393 Rozpoczętych tematow: 53 Dołączył: pon, 28 lis 05 Skąd: 3miasto Nr użytkownika: 382 |
Fakt, Malkovich dawno widziany nie był, oj dawno ... A co do historii, to pewnie jest prawdziwa, skoro miasto zmieniło po tej aferce nazwę.
Na koniec dopiszę słowo polecam, które nie wynikało z poprzedniego mojego postu. |
|
|
|
nie, 18 paź 2009 - 17:33
Post
#5
|
|
|
Taki sobie nikt Grupa: Administrator Postów: 4,405 Rozpoczętych tematow: 458 Dołączył: wto, 22 lis 05 Skąd: 53°36'21,3 N 16°47'53,3 E Nr użytkownika: 1 |
Oglądałem także. Fakt, że jest to film z gatunku innych ale nie powiem abym usnął. Nie do pomyślenia by takie coś miało miejsce ale po tym co dzieje się w kraju u nas i na Świecie można spodziewać się wszystkiego. Nie mogę napisać by film był dla mnie ciężarem ponieważ o dziwo nie odczuwałem zmęczenia. Angelina jak zawsze sympatycznie (zdecydowanie wolę ją w takich produkcjach). Polecam jeżeli nastawiasz się na "inne" kino.
7/10 dam od siebie |
|
|
|
| Google Bot |
Post
#
|
![]() Google Ads |
|
|
|
|
![]() ![]() |
|
Wersja Lo-Fi | Aktualny czas: wtorek, 07 luty 2012 - 16:05 |