IPB
Informacje na temat kosztów utrzymania serwisu oraz aktualnych dotacji
Nazwa Koszta Dotacje Pozostało Termin
Domena (rok) 120 120 0 31.12.2011
Serwer www (rok) 427 80 367 20.04.2012
Lista użytkowników, którzy wsparli nasz serwis

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

Ważna wiadomość: Artykuły poświęcone konwersji pomiędzy różnymi formatami video znajdziesz tutaj
 
Reply to this topicStart new topic
> Gran Torino, dramat
Krzych_1969
post sob, 09 maj 2009 - 20:08
Post #1


Już coś wiem
***

Grupa: Przyjaciel serwisu
Postów: 393
Rozpoczętych tematow: 53
Dołączył: pon, 28 lis 05
Skąd: 3miasto
Nr użytkownika: 382



Minął już tydzień od wizyty w kinie i chłodnym, pozbawionym emocji okiem, mogę z czystym sumieniem sporządzić krótką, polecającą ten film recenzję. Zacznijmy jednak od opisu:
CYTAT("filmweb.pl")
Walt Kowalski, weteran wojny w Korei i zapiekły rasista z krwi i kości o stalowej woli, żyjący w świecie, który nieustannie ulega zmianom, zostaje zmuszony przez sąsiadów-imigrantów, którzy wraz ze swoją rodziną wprowadzili się po sąsiedzku, do trudnej konfrontacji z własnymi zadawnionymi uprzedzeniami. A wszystko zacznie się od klasycznego samochodu Kowalskiego - Gran Torino z 1972 roku.

Film opowiada o uprzedzeniach rasowych i zderzeniu dwóch odrębnych kultur. Widać w nim, że jedna kultura oparta na szacunku dla starszych, pokorze i pokoju może czerpać najgorsze wzorce z innej kultury i odwrotnie. Krótko mówiąc nieco moralizatorski obraz, ale opowiedziany w taki sposób, że ogląda się go bez poczucia nudy. Daleki jest też od stawiania oczywistych tez, jakimi karmić umysły potrafią ci, którzy uważają się za przykład dla innych. Trzeba przyznać, że momentami jest to komedia (choć z nutą goryczy), ale całość ma zrównoważone tempo i opowiedziana jest bardzo profesjonalnie.
No to Panie Eastwood, odwaliliście kawał dobrej roboty. Należy się 9/10 jak psu miska.
Polecam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Salem
post sob, 10 paź 2009 - 22:12
Post #2


Nowicjusz
*

Grupa: Przyjaciel serwisu
Postów: 8
Rozpoczętych tematow: 10
Dołączył: śro, 23 lis 05
Skąd: Dębica
Nr użytkownika: 51



Wiesz co Krzych oglądałem ten film.
Moim skromnym zdaniem Clint Eastwood wspiął się na wyżyny swojego kunsztu aktorskiego. Nie będę streszczał filmu, bo kto chce może go zobaczyć w kinach, temat może oklepany, ale zagrany przez Eastwooda'a bohater dla mnie po prostu The Beast

Oczywiście
Pozdrawiam
Salem ( długo nie widziany na tym forum )


--------------------
Skoro może być gorzej to znaczy nie jest źle, a skoro nie jest źle to jest dobrze.

Pozdrowienia Salem
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Google Bot
post
Post #


Google Ads










Go to the top of the page
 
Quote Post

Reply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 



- Wersja Lo-Fi Aktualny czas: wtorek, 07 luty 2012 - 15:13

Zabronione jest bez zgody właściciela wyrażonej na piśmie; kopiowanie, powielanie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie w całości lub we fragmentach informacji, danych lub innych treści Serwisu.